O poranku.

O poranku obserwuję stado kopytnych pasących się w oddali.Niespodziewanie dwóch kopytnych zaczyna kierować się w moją stronę. Zatrzymują się blisko mnie.

Podekscytowany i zdziwiony wracam do domku, mijam lisa, dalej napotykam na drodze bażanta. Pomimo że bażant ma ze mną na tzw pieńku ( roznosi wszystkim że jestem w lesie ) uprzedzam go o lisie…

Czas już…

Czas już. Myśli i serce na Tego który życie oddał, abym usprawiedliwiony mógł zostać. Nie rozumiem do końca, nie muszę. Przyjmuję ze wzruszeniem, z łzą w oku, z wdzięcznością.

W głębi refleksji myśli i serca, dni tych kilka najbliższych…
Sobie i Wam, życzę.

Fragment do…

 

Fragment drogi do domu, prawie każdego dnia przemierzany. Czy aby do domu jednak ? Czy nie do chatki, miejsca zamieszkania, miejsca pobytu…

„Każdy z nas żyjąc na ziemi ma wybudować trwały dom w niebie. Materiałem do tej budowy jest każdy dzień życia tu na ziemi” jak powiedział kiedyś ks.Tomasz Mular.

„Tam dom gdzie serce moje”, jeśli więc do Boga wybiega myślami i wdzięcznością…To jednak fragment drogi do chatki, do miejsca zamieszkania.

 

Minął rok…

Minął rok…

Tęsknił człowiek już o świcie za wieczorem.
Dziś tęskni człowiek za kolejnym dniem.Zasypiając o kolejny świt prosi…

Z wdzięczności za każdą noc w namiocie we wdzięczność za każdą noc pod dachem. Z wdzięczności za każdy dzień w drodze we wdzięczność za domek przy drodze. Wdzięczny za przeprowadzkę serca, z dolin myśli na Pogórze Myśli Dobrych…