W drodze, krzyż…

Z drzewa wykonany, o drzewo oparty, pośród innych drzew…

Jakby do źródła powrócić pragnął, do drzewa istnieniem, po to aby móc ogrzać, dach zapewnić, być ścianą od wiatru i burzy, dla człowieka.

Spotykam , wzruszony dotykam, uświadamiając sobie ile łez, próśb, dziękczynień przy nim i w Nim…