Zmiana…

Czasu zmiana, znaczy wskazówek przesunięcie…

Dzień podarowany kolejny, kluczy kilka nad głową o poranku, paśnika poprawienie. Orzechy wczoraj pod drzewem zostawione zniknęły, zostawienie kolejnej garści. Do sklepu idąc szaraka wystraszam i sarenki dwie co na łące. Z lasu wychodząc na drogę, bażanta próbuję podejść, sprytniejszy jednak on. Wracając kilka jastrzębi nad głową.Drwa przez kilka godzin na kawałki cięcie, układanie przy piecu. Do studni, po kilka wiader wody świeżej…

Dzień kolejny podarowany, że klęknąć potrzeba, silniejsze to od człowieka. I nad zmianą serca, nad przesunięciem wdzięczności,bardziej niż wskazówek, skupić się trzeba.

Kilka zdjęć, kilka słów…

Kilka zdjęć i słów z pobytu w Rzymie.
Przy pomocy Marcina, Joli, Ewy, Krzysia, Pawła,Siostry Krystyny, Roberta… znajduję się na ulicach Rzymu Nie zwiedzam zabytków, przemieszczam się i przy okazji kilka zdjęć . Mam okazję posmakować porannej kawy, w kawiarni gdzie sami Włosi, spożyć włoski obiad, kolacje…Wielka radość pobytu na moście Aniołów i w Zamku Aniołów ( pierwsza budowla zobaczona w Rzymie ). W szumie miasta, szumem niesiony delikatnie, w miasta uliczki, pod mosty, w okolice Koloseum, Panteonu…Podczas przemieszczania zasilam z radością monetami od Krzysia, każdego proszącego.

Ksiądz Paweł zaprasza i oprowadza korytarzami Watykanu….miły, mądry i uczynny człowiek. Czas spotkania z Papieżem Frańciszkiem, lekkość i radość, oczy dobre, bezradność ramiona otwierająca, możliwość wyściskania jak człowiek człowieka z radości że jest..Listu przekazanie od osób bezdomnych z Krakowa i od siebie, miłującego nieudolnie, Jezusa Chrystusa i ludzi. Resztę pozostawię…

_ _ _