Idąc brzegiem.

Bażant ziarnopytacz.

Mijam prawie każdego dnia.

Przelatują z jednej strony drogi, na drugą. Po jednej stronie bażancie osiedle, domki gdzieś pochowane. Po drugiej stronie drogi, domy ludzi którzy kury trzymają. A gdzie kury, tam ziarno powinno być. Zima zaczyna im chyba doskwierać. Coraz śmielej pod domy podchodzą, o ziarno pytają.

Witraże natury