Zmiana…

Czasu zmiana, znaczy wskazówek przesunięcie…

Dzień podarowany kolejny, kluczy kilka nad głową o poranku, paśnika poprawienie. Orzechy wczoraj pod drzewem zostawione zniknęły, zostawienie kolejnej garści. Do sklepu idąc szaraka wystraszam i sarenki dwie co na łące. Z lasu wychodząc na drogę, bażanta próbuję podejść, sprytniejszy jednak on. Wracając kilka jastrzębi nad głową.Drwa przez kilka godzin na kawałki cięcie, układanie przy piecu. Do studni, po kilka wiader wody świeżej…

Dzień kolejny podarowany, że klęknąć potrzeba, silniejsze to od człowieka. I nad zmianą serca, nad przesunięciem wdzięczności,bardziej niż wskazówek, skupić się trzeba.