Z pamiętnika, ciąg dalszy…

Przeglądam w internecie informacje. Czytam o ciekawostkach przyrody, czasem o wydarzeniach politycznych, wynikach sportowych…Ale najdłużej zatrzymuję się przy artykułach dotyczących niesprawiedliwości, aktów przemocy wobec słabszych. Dziś zatrzymałem się na wspomnieniach dwudziestojednoletniej kobiety opowiadającej o…przebaczeniu i miłości. Kobieta ta, od trzeciego roku życia, przez pięć lat, zamieszkiwała w szafie. Czasem z niej była wyciągana aby w obecności matki być gwałcona i wrzucana z powrotem do szafy. W szafie kocyk zasikany i co jakiś czas wrzucane resztki jedzenia. Za ścianą słyszała bawiące się rodzeństwo…

Pamiętam podarowane mi dzieciństwo. Częste spanie po rowach, po piwnicach. Pamiętam kabel od żelazka na udach i plecach…Ale po mimo tych doświadczeń, śmiało mogę powiedzieć: Dziękuję Ci Boże za moje dzieciństwo.

Dzisiejsze odkryte w internecie wspomnienia młodej kobiety, to kropla w oceanie bólu jaki jest na świecie. Ale oceanem cierpienia i bólu będąca dla tej malej dziewczynki, i dla Boga także: tak myślę, taką mam nadzieję.

Fragment z pamiętnika.
Pokój u Sióstr Szarytek. 10.01. 2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *