Piąta rano.

Piąta rano, w piecu rozpalanie,ze świtem kawy łyk…Wstawanie coraz bardziej inne, coraz częściej z poczuciem zmanipulowania informacjami z różnych stron dochodzącymi.Dobrze że wdzięczność za kolejny dzień, niech będzie dobry dla nas,w oddechu, uśmiechnięciu się do siebie, do drugiego człowieka. Uśmiech szczery i serce,zawsze widać, żadna maska tego nie zakryje.

Jedna myśl nt. „Piąta rano.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *