Czy już nam bliżej do społecznego szacunku i osobistego podziwiania pielęgniarek, salowych, opiekunek, osób które każdego dnia niosą nam pomoc ?
Czy dalej zapatrzeni w sztuczne,wykreowane i napompowane tzw gwiazdy na milionowych kontraktach ?
Jako społeczeństwo potrafimy np komuś płacić milionowe wynagrodzenia za to że bardziej sprawnie od innych posługują się nogą i piłką. Umożliwiamy wynagradzanie ponad miarę udział w programach TV. Rozdajemy auta lub pieniądze za odebranie telefonu z radia… A nie potrafimy zadbać o kogoś kto ratuje ludzkie życie lub pokornie pielęgnuje niepełnosprawną osobę …

Post

Post. Lubię, potrzebuję…Może nie moje „ja”. Jednak serce i dusza tak.
Nie ten urzędowo religijny, że tak to ujmę.Ten biblijny, że swój chleb głodnemu podarujesz, że nagiego przyodziejesz, że o zerwanie więzów powalczysz…
Uświadamiam sobie w czasie postu, jak bardzo tęsknię za tymi, którzy przez cały rok, poważnie traktują słowa:”…jeśli robisz przyjęcie to zaproś chromych, chorych, głodnych, bo nie mają Ci czym odpłacić…”

Wirusowe rozmyślania.

Trudno nie rozmyślać „wokół wirusowo”. Zastanawia, czy będzie to początek dla wielu osób, zaprzestania patrzenia tylko na tzw czubek własnego nosa. Że poczujemy potrzebę dostrzeganie człowieka, za i przed sobą, że zainteresujemy się kimś samotnym za ścianą. Że może po czyściejszych dłoniach, staranniejszym myciu naczyń… dbałość o prządek, czystość otoczenia wyzwoli…Że obawa o zdrowie i życie najbliższych granice przekonań politycznych pozaciera na wielu polach, drogach, zagonach…Że czas przyjdzie i zarazimy się byciem wspólnotą która troszczy się i myśli o dobru wspólnym.Że po czystych dłoniach, intencje czyste w relacjach…
Kiedyś bardzo poważnie zachorowałem, wracałem we wspomnieniach że niedobrze, że źle…Przyjaciel zwrócił mi uwagę : Dzięki temu że zachorowałeś, mogliśmy się lepiej poznać i zaprzyjaźnić..

Lubię ten fragment

„Świat nie jest sprawiedliwy, jednak wiążą nas normy moralne.

Władca nie zawsze jest wybitny a podwładni nie zawsze są źli. Świat nie należy do bogatych ani do tych którzy są u władzy, lecz do ludzi o czystych sercach i intencjach.
Myślisz czasem o dzieciach ? One patrzą na wszystko co robimy.
Być dla nich wzorem…
To co robimy, dziś owoców nie da, w przyszłości tak „.

Fragment z filmu IP Man.